01.10.2004 :: 00:32


i co ty na to?? (6)
Jak kontrolowac to co do mnie dociera,wbija się we mnie,zmienia mnie,zostawia trwaly slad?
Jak trzymac z daleka od siebie to wszystko co wykreca moje zycie i mysli.Czuje sie bezbronny,jak otwarta rana narazony na infekcje i zatrucia.Osaczaja mnie hasa,informacje,prawdy,zasady i swietosci i tak bolesnie czuje,ze odstaje,ze nie pasuje.
To wszystko wiem tylko ja.Na zewnatrz,wciaz ten sam wpasowuje sie,doganiam,zmieniam calego siebie,jestem zesztywnialy ze strachu. Czuje,ze pierwsze uderzenie,ktore nadejdzie rozbije mnie na czesci jak porcelanowy dzban i zadna sila mnie nie pozbiera.Przyklejony usmiech,nienaturalny krok,falszywe gesty - oni caly czas mnie obserwuja,oceniaja i jednym slowem moga zrobic ze mna wszystko.
Bezsilnosc pojawia sie najczesciej.Wiem,ze mnie okradaja,wysysaja moje soki,wykorzystuja.
Mała czesc chorego systemu - wymienialna w kazdej chwili do zastapienia przez nowy model.Posluszny,oddany,przekupny i sluzalczy.
Chce wyrzucic z siebie to wszystko.Wszystko co wiem.Miliony niepotrzebnych pojec i polaczen,slowa,ktore okresliły i na zawsze ulozyly.Zablokowaly mysli na wiele dlugich lat.Moj bunt jest swiadomy i bolesny.Czuje go calym soba,rozdziera mnie na czesci - to stan wojny i chaosu. To tworzenie siebie od nowa,ucieczka i powrot,nienawisc i milosc.
Kim jestem?Tak czesto czuje sie nikim i wszystkim jednoczesnie. Niewolnik w wirtualnych kajdanach - nie widze ich,ale czuje.Zrywam, aby zaraz dac sobie zapiac nowe.Dlaczego tak czesto zle o sobie mysle,gardzr sobs i wstydzr sir siebie.Wiecznie porownujr, analizujr,rozgryzam - pierdolone szalenstwo,kto to stworzyl?
Kim sa Ci,ktorych nie widze,Ci ktorych oddech czuje na plecach. Szybko,szybciej - nie obracaj sir,biegnij,patrz przed siebie,nie pytaj.Czern,biel,czerwien,tysiace kolorow,imion i nazw.
Czuje sie wolny do momentu kiedy linia mojego życia natrafia na zimny mur wtedy placze sir i ze strachu chowam sie w sobie na wiele dlugich dni i nocy.Sa ciagle takie miejsca,ktore znam tylko ja.
Jestem naiwny,prosty,infantylny i pierdole to,ze tak nie wypada,ze to nie na miejscu.Szukam naturalnego stanu.Wolnosc,chaos,niewiedza i pustka i tylko nie patrz na mnie nigdy wiecej w ten sposob.

Jestem czyms co bylo,co jest i co bedzie.Jestem jedyna rzecza stala.To czego chwytam sie w chwilach ostatnich jest gleboko we mnie.Nigdy tego nie poznasz,nie dotkniesz,nie ujarzmisz.To jest druga strona - niewielu tam przechodzi.
Przyparci do muru JESTESMY niebezpieczni.Totalne szalenstwo i destrukcja.Niekontrolowany wybuch,ktory rozrywa wszystko dookola - niszczy kazdy element systemu -nic nie buduje,nie tworzy.Jest jak wzburzona rzeka,ktorej nikt nie zatrzyma,przepelniona upokorzeniem,wstydem i gorycza wyrywa sie ze starego koryta.
Widziałem jak zalali ulice i drogi,wszyscy plyneli w tym samym kierunku.Wszyscy chcieli jednego,uwolnic sie od tego,ktory zabil ich matki,ojcow,siostry i braci,spalil ich ziemie,napluł na groby.Byli gotowi na wszystko.Krew,ogien i kamienie.
Dzieci,kobiety,mezczyzni.Oszukani i doprowadzeni do ostatecznosci sa razem.Przez krotka chwile byłem z nimi,zaciskałem piesci,krzyczalem.
Dzisiaj patrze z daleka,wiem,ze na gruzach tego co zniszczyli wyrosnie nowa bestia i tylko kwestia czasu jest to kiedy zacznie wysysaz z nich soki,cale piekno i energie.

...Diz_CretNy-chłód......Piotr Mohammed
02.10.2004 :: 18:27


i co ty na to?? (3)
http://www.manifest.prv.pl/
06.10.2004 :: 18:50


i co ty na to?? (10)
Szklanka wódki (250 g) zabija około 1000-2000 komórek nerwowych w naszym mózgu. Komórki nerwowe się nie regenerują. Ludzki mózg składa się z około 3 miliardów komórek nerwowych, z czego używamy na co dzień około 10% z nich. Zatem około 2,7 miliarda komórek są nie potrzebne. Szklanka wódki zabija 1000 komórek nerwowych. Człowiek może bez obawy o swoje zdrowie wypić 2 700000 szklanek wódki. Przeliczamy: 1 butelka (750 g) = 3 szklanki, zatem 2 700 000/3 = 900 000 butelek. Zakładając że maksymalny wiek przeciętnego alkoholika wynosi 55 lat, a zaczyna on pić, powiedzmy mając 15 lat, to mamy 40 lat stażu. Przeliczamy lata na dni: 40 * 365 = 14600 dni picia. Jeżeli możemy wypić 1 080 000 butelek bez obawy o nasze komórki nerwowe to: 900000/14600 = 62 butelki wódki dziennie. Wniosek: Aby umrzeć z braku komórek nerwowych musielibyśmy pić po 20 butelek wódki na śniadanie, 20 na obiad i 30 na kolację.... -> podaj dalej zeby ludzie wiedzieli jak pic, niech ustawa o trzezwosci nie ma szans na bycie

Pomijam fakt ze sporo myslalem nad haslem na naszego bloga ( oj dziury w muzku i dawno nie odwiedzane zakamarki internetu) , dzien jak ( prawie )co dzien.Pojebana jest ta uczelnia , czy na niej faktycznie nikt nic kurwa nie wie.Zjebani wykladowcy = zjebany humor.A jutro jeszcze mata na ktorej ten wykamany w oko Eryk nam zapowiedzial ze ujebie polowe z nas ( ja przynajmniej tak odebralem jego przemowe na dzien dobry)
W nowym Przegladzie jest dosc ciekawy artykul o calej tej smiesznie pojebanej wojnie w Iraku i tym jak faktycznie to wszystko wyglada oczyma statsytycznego zolnierza.Otoz wynika z tego ze jak zawsze TV klamie i to w zywe oczy , nam prostym odbiorca . Okazuje sie ze to co dowodcy nam mowia , mydlac oczy jest bujda.Wielu z tych zwyklych zolnierzy ( nie mowie tu o dowodztwie) nie otrzymala z Polski zadnej paczki ( mimo iz ich krewni sie o to starli 0 a spaslaki z krzeselek spadali i patrzyli co im przyslano w 40 kilowych paczuszkach ... jeszcze pewnei slanych poczta dyplomatyczna.
Wszyscy lekarze maja w dupie to co stalo sie z tymi ludzmi po przyjezdzie do kraju . Po pol roku maja sieczke w mozgu , sa jak po Wietnamie .Stali sie nerwowi , porzucili marzenia , maja defekty na zdrowiu fizycznym , jak i psychicznym.Dalo sie temu zaradzic posylajac tam ludzi sprawdzonych , a nie mlokosow ktorzy nawet nie chcieli tam leciec.Mozna bylo otoczyc im opieka , ale po chuj skoro wladza musi sie nazrec i nachapac dla siebie jak najwiecej.Chory kraj , chore powiazania , chore myslenie.Wlazmy w dupe Ameryce dalej , niech s enas ruchaja w dupsko.Prosze - niech Kwasniewski sie usmiecha do Busza - tylko czemu to jest kosztem nas zwyklych ludzi.Co my z tego mamy ??? Teraz to nawet jestesmy wykorzystywani do walki o prezydenture w Stanach.Pojebane.
AVE to pisal wzburzony dosc MR DRUCHHHHHa w pt kolos z maty ;/
07.10.2004 :: 22:27


i co ty na to?? (9)
Zagadka dla ludzi lubiacych intelektualne wyzwania !
Pomyśl! Jesli nie zgadniesz odpowiedz jest na koncu.

Dokladnie w tym samym czasie jest dwoch facetow po
przeciwnych stronach kuli ziemskiej:

>- jeden idzie po linie rozwieszonej miedzy dwoma drapaczami chmur
>- drugiemu 85 letnia kobieta robi loda

Mysla dokladnie o tym samym. W glowie maja jedna i taka sama mysl...
Jaką?

13.10.2004 :: 23:38


i co ty na to?? (2)
....czlowiek nigdy nie powinien dac sie zle traktowac,bo wowczas straci szacunek do samego siebie i odtad jego zycie bedzie pozbawione sensu. To wlasnie umiejetnosc mszczenia sie na tych,ktorzy go skrzywdzili,pozwala mu zachowac poczucie wlasnej godnosci i okresla jego wartosc.
Nalerzy pomscic kazda krzywde i upokorzenie.Kazdy ma obowiazek sam rozwazyc uczynione mu rzywdy i wybrac odpowiednie sposob zemsty. Tlko przekonanie ze jest sie rownie silnym jak wrog i ze nalezy odplacic mu z nawiazka,pozwala ludziom przetrwac.Czlowiek winien mscic sie zgodnie ze swoim charakterem i mozliwosciami.Zasada byla prosta: jesli ktos cie chamsko potraktowal,a ciebie to zabolalo jak smagniecie bicza,nalezalo mu odplacic tak,jakby rzeczywiscie cie wychlostal.Jesli ktos udezyl cie raz,lecz ty miales wrazenie ze spadlo na ciebie 1000 ciosow,nalerz wziac zemste za 1000.Zemsta musi byc proporcjonalna do bolu,goryczy i ponizenia,ktore sie czulo w nastepstwie czynu przeciwnika.Jeden czlowiek odbiera policzej jako rzecz niespecjalnie bolesna;drugi zas miesiacami przezywa te hanbe.Pierwszy zapomina o tym w godzine;dugiego przez wiele tygodni gnebia koszmarne wspomnienia.
Obowiazuje takze i odwrotna zasada.Jesli ktos udezyl cie kijem,ale zabolalo jak klaps,mscij sie za klapsa."
J.Kosinski "Malowany Ptak" Mitka by Cornhollio
14.10.2004 :: 11:29


i co ty na to?? (11)
Budze sie rano o 6 , na dworze ciemno, patrze w sufit, proboje myslec o tak wczesnej porze...i co nie idzie mi, stwierdzam ze niechce mi sie zwlekac z lozka i zostaje w domu mam w dupie finanse, mam w dupie zarzadzanie strategiczne i inne badziewia...shit hapens popieprzona uczelnia wkurwiac mnie znowu zaczyna , nie tylko ona ale wszystko dokola, ludzie na przystanku, wredne spojrzenia w autobusie i na ulicy...czasem z checia i z uczuciem satysfakcji oraz sarkastycznym usmiechem na twarzy wytluklbym pol populacji swiata...a potem jakgyby nic sie nie stalo szedlbym przed siebie dalej...co mnie nie zabije to mnie wzmocni proste...no nic trzeba skonczyc pisanie...isc ciagle isc w strone konca...
17.10.2004 :: 01:23


i co ty na to?? (7)
Marzy Nam sie jutro,ale jutro nie przychodzi
Marzy Nam sie Chwala,ktorej przyjac nie chce nikt
Marzy Nam sie nowy dzien,choc dzien nowy juz / za Nami
Uciekamy z pola bitwy,tej jedynej ktora trzeba stoczyc / Nam
I CIAGLE SNIMY
Czekamy na wezwanie,lecz nigdy naprawde
W przyszlosci swa nadzieje mamy,a przyszlosc / planem tylko jest
Marzymy o madrosci,co z rak Nam sie wymyka / co dzien
Modlimy sie do zbawcy,choc zbawienie w Naszych / rekach wre
I CIAGLE SNIMY
I CIAGLE SNIMY
I CIAGLE SNIMY
I w strachu ciagle drzymy...
I CIAGLE SNIMY

..........Cornhollio............
17.10.2004 :: 23:09


i co ty na to?? (4)
No i znowu kolejny weekend dopiega konca, weekend pelen deszczu i chlodu, pieprzona pogoda dobija mnie.Weekend pelen luzu i pelen wrazen i pewnych zmian.Heh porobilo sie znowu wracam chyba do klimatow hooligans znowu ciagnie mnie bardzo do tego :/ Ale mniejsza o to...nadchodzi kolejny wspanialy tydzien na jakze wspanialej uczelni...w tym tygodniu same rewelacje fajt łit Eryk tym razem nam nie odpusci, kolos z marketingu mloda siksa przyszla i mysli ze jest fajna dziwka i sie moze szczerzyc no i wspaniale i emocjonujace wyklady prowadzone przez lorda Dark Vadera mhhhh mhhhh mhhhh mhhhh mhhhh feeel the power mhhhhh mhhhh mhhhh chyba trzeba by zakupic streptils co by tak nie charczalo mnhhhh mhhhhh mhhhhh
Niech moc bedzie z wami i pamietajcie aby podazac tylko ciemna strona mocy...
C.

Ps. Niekotre kobiety sa bezcenne, za wszystkie inne zaplacisz MasterCard

buehehehehe ale meska swinia ze mnie :)
24.10.2004 :: 12:26


i co ty na to?? (8)
ekh od łikendu do łikendu tak to leci czas...piatkowy niespodziejkowy dram en bejs at midnajt zaliczony pozytywnie wery łel..heh pałer był :]w sobottka czas poczynku,czyli:oglądam superkiczowaty megabudżetowy amerykański gniot pod tutulem Kroniki Riddica,no i zajebiscie rowniez wery łel,moze gniot,moze kiczowaty ale zajebisty,jak to mowia bezguscie zawsze w modzie,no i Vin Diesel-chardy skurwysyn..potem Aniolowie Apokalipsy-tytul fajny...film nie.
dzis niedziella,czyli wieczorne party kajs na slasku,paszport juz w plecaku ;)a jutro jutro to chyba sobie L 4 wezme:)
.......CoRnhollio..........
26.10.2004 :: 11:14


i co ty na to?? (3)
Czek dis ałt...

Dzis spokoj,wolne czyli godziny rektorskie, co to? A nie wiem rektor pewnie cos pierdoli na auli hahaha
Dzis rano nie wyspany wybralem sie do sklepu bo w lodowce nie bylo nic ciekawego do spozycia.No to wiec eskapada to plus a jako ze bylem zaspanny lekko nie calkiem full contact.Pierwsza przeszkode stanowily drzwi wejsciowe ktore sie nie chcialy otworzyc,wiec stoje napierdalam w te drzwi dobre 2 minuty,robie sie czerwony caly,lapie agresora,coraz mocniej napierdalam,ludzie wokolo zaczynaja sie patrzyc,ja sie wkurwiam i wkocu dsotaje olsnienia na drzwiach pisze ciagnac buehehe oj Coma Coma gym wypatroszyl ci juz mozg:)Pozatym dzis mam ocohte na nic nie robienie,slodki chilout lezenie na lozku,sluchanie muzyki,ogladanie jakis malo ambitnych filmowych gniotow,nie ma to jak przykryc sie kolderka i schowac przed calym swiatem,co z tego ze dzwoni telefon,ktos na domofonie sie dobija,sasiedzi wala w drzwi i w sciany, ze muzyka za glosno jest...mam to w dupie dzis mam wolnem,dzis Coma w domu siedzi i ma wszystko w dupie :)))
27.10.2004 :: 21:07


i co ty na to?? (16)
basen to jednak wypas nad wypasy jest,relaxik,wysilek,spokoj pod woda.cos ciekawego na tym awuefie...choc czasem warto pojawic sie na zajeciach,chocby dla takich dialogow:
-ale glupie pytanie,bo niby co ma wspolnego pogoda z cena rynkowa kawy-powiedziala kolezanka nr.1
po czym z konca sali slychac szeptem:
-ale ona glupia przeciez z ziarenek i wody robi sie kawe-skwitowala kolezanka nr.2
taaak inteligentne to chyba sa tylko telefony........

......CoRnhollio.........
31.10.2004 :: 15:02


i co ty na to?? (6)
Mój świat zwariowal...ja chyba tez zwariowalem i co najwazniejsze podoba mi sie to :)))))

Coma